Site Overlay

Lękowy Styl Przywiązania: Jak Rozpoznać i Radzić Sobie z Objawami

Masz czasem wrażenie, że Twoje związki przypominają przejażdżkę kolejką górską: ekscytujące uniesienia, szybkie zjazdy, mnóstwo krzyków i brak pewności, kiedy koniec? Jeśli tak, możliwe, że nie chodzi o zły dobór partnera, ale o coś bardziej psychologicznego – na przykład lękowy styl przywiązania. Brzmi poważnie? Spokojnie, zaraz to rozgryziemy.

Co to w ogóle jest ten lękowy styl przywiązania?

Choć brzmi jak diagnoza z podręcznika dla superbohaterów Marvela (“Pan ma lękowy styl przywiązania – ratuje świat, ale boi się randek”), to w rzeczywistości chodzi o sposób, w jaki tworzymy emocjonalne więzi z innymi ludźmi. Styl przywiązania kształtuje się we wczesnym dzieciństwie, zazwyczaj na podstawie relacji z opiekunami. Lękowy styl przywiązania charakteryzuje się potrzebą bliskości, przy jednoczesnym lęku przed jej utratą. Czyli: kochaj mnie, ale nie odchodź… Ale jeśli już masz odejść, daj mi znać z półrocznym wyprzedzeniem i zostaw list motywacyjny.

Objawy, które powiedzą Ci więcej niż horoskop

Jak rozpoznać, że należysz do tej emocjonalnej sekty? Oto kilka sygnałów ostrzegawczych:

  • Obsesyjne analizowanie sygnałów – jeśli po każdej rozmowie z partnerem robisz rewizję jego tonu głosu, doboru emoji i długości przecinków w SMS-ie, to może być znak.
  • Lęk przed porzuceniem – każda nieodebrana rozmowa to zwiastun końca związku, każde opóźnienie w odpowiedzi to materiał na operę dramatyczną.
  • Nieustanna potrzeba potwierdzenia – “Czy mnie kochasz?”, “Ale tak naprawdę?”, “Na pewno?”, 678 raz tego tygodnia.
  • Trudność w zaufaniu – Boisz się, że jeśli odpuścisz kontrolę, partner znajdzie sobie inną. Najlepiej o 14:05, w przerwie na kawę.

Dlaczego to się dzieje? (Winne nie tylko bajki Disneya)

Lękowy styl przywiązania często bierze się z niestabilnych relacji z opiekunami w dzieciństwie. Kiedy dziecko nigdy nie wie, czy mama dziś jest dostępna emocjonalnie czy przerywa tulenie, bo musi odpisać na SMS-a, uczy się, że bliskość to coś niepewnego i warunkowego. Z czasem takie schematy przenosimy do dorosłych relacji, jak ulubioną poduszkę z dzieciństwa – trochę zużytą, ale jedyną, jaką mamy.

Jak sobie radzić, czyli nie panikuj – jest nadzieja!

Najlepsza wiadomość? To da się ogarnąć. Nie musisz do końca życia roztkliwiać się nad tym, czy Twój partner naprawdę miał zebranie, czy po prostu Cię nie kocha.

  • Terapia – klasyk, który naprawdę działa. Terapia poznawczo-behawioralna czy terapia schematów może pomóc Ci zidentyfikować źródła lęków i nauczyć się nowych wzorców myślenia.
  • Mindfulness i samoświadomość – zanim napiszesz 17. wiadomość “Dlaczego nie odpisałeś przez 5 minut?” – weź głęboki oddech. Zajrzyj w siebie. Czy ten lęk wynika z realnego zagrożenia, czy raczej starego schematu?
  • Związek z bezpiecznie przywiązanym partnerem – brzmi jak luksus? Może. Ale taki partner potrafi “uziemić” emocjonalne trąby powietrzne i pomóc Ci poczuć się bardziej stabilnie.
  • Stworzenie wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa – bo prawda jest taka, że najpierw musisz nauczyć się kochać sam siebie, zanim poprosisz drugą osobę, żeby robiła to za Ciebie 24/7.

Nie musisz być zakładnikiem swojego stylu przywiązania. Nawet jeśli całe życie bałeś się, że wszyscy prędzej czy później Cię opuszczą, warto wiedzieć, że można się tego oduczyć. Lękowy styl przywiązania to jak stara melodramatyczna piosenka – możesz przestać ją puszczać na repeacie. Wystarczy, że nauczysz się nowych nut.

Przeczytaj więcej na:https://ck-mag.pl/lekowy-styl-przywiazania-skad-sie-bierze-i-jak-go-zrozumiec/