Randka z narcyzem? Brzmi jak scenariusz z serialu – wszystko zaczyna się jak bajka (dziwnie przypominająca reklamę perfum), a kończy… cóż, z reguły kończy się solidną lekcją życia i nowym folderem w telefonie zatytułowanym „Nie odbierać”. Ale zanim dojdzie do tego wielkiego show, narcyz potrafi inwestować siły, czas i… ego, by zdobyć Twoje zainteresowanie. Tak, do czasu. Bo oto nadchodzi moment, kiedy narcyz odpuszcza związek. Jak rozpoznać, że właśnie nadciąga emocjonalne tornado?
Gasnące reflektory: Gdy uwaga przestaje działać
Dla narcyza uwaga partnera działa jak tlen – im go więcej, tym lepiej się czuje. Ale kiedy przestajesz reagować na jego popisy sceniczne (czytaj: nie robisz trzyminutowych peanów pochwalnych za zrobienie herbaty), narcyz poczuje się ignorowany. A to dla tej osobowości cios niczym suchy prowiant dla smakosza sushi. Pierwszy znak, że coś się „psuje”, to jego narastająca frustracja i częstsze milczenie niż zwykle. Narcyz nie walczy – on się obraża i wycofuje spektakularnie, marząc o publice, która bardziej go doceni.
Kiedy kończy się teatr jednego aktora
Początkowo był zachwycony Twoją niezależnością i pasjami (choć szczerze mówiąc, bardziej tym, jak dobrze wyglądał obok takiej partnerki/partnera). Ale prędzej czy później rola drugoplanowa zaczyna go uwierać. Jeśli nie dajesz się już kontrolować, przestajesz grać według jego scenariusza, narcyz zaczyna… gubić scenografię. Gdy zrozumie, że nie jesteś łatwym do manipulacji aktorem, przestaje inwestować i powoli zaczyna szukać nowej sceny – i aplauzu.
Kiedy narcyz odpuszcza związek przez… nudę
To może brzmieć jak z poradnika dla pesymistów, ale nuda w życiu z narcyzem ma zupełnie inny wymiar. Rzeczywistość, wspólne zakupy, rozmowy o kredycie, naprawa kranu – to wszystko dla narcyza to śmierć przez zwyczajność. Kiedy ekscytujący rollercoaster emocji się wypłaszcza, a emocjonalne fajerwerki wygasają, narcyz zaczyna odczuwać niepokój. „To już wszystko?”, myśli. I wiesz, co wtedy robi? Znika. Po cichu lub z hukiem. Ale zawsze z poczuciem, że to on jest poszkodowaną stroną tej „fatalnej” relacji.
Zamiana uwielbienia w obojętność
Na początku byłeś jego guru, słońcem i centrum galaktyki – niekoniecznie w tej kolejności. Ale każdy narcyz żyje w lęku przed tym, że partner odkryje, że pod maską pewności siebie kryje się niepewność w rozmiarze XXL. Gdy relacja zaczyna być zbyt bliska, narcyz dostaje klaustrofobii emocjonalnej. Przestaje dążyć do głębi, wycofuje się na dystans. A wtedy zaczynasz czuć się jak powietrze w jego życiu – przezroczyste, obecne, ale niezauważalne.
Nowe lustro gdzieś na horyzoncie
W narcytycznym kosmosie każdy związek to lustro. A kiedy stare jest zbyt porysowane (czyt. pokazuje narcyzowi prawdę), trzeba znaleźć nowe – bardziej wypolerowane, lepiej odbijające jego wyobrażenie o sobie. Kiedy narcyz odpuszcza związek, robi to, bo dostrzegł już potencjalnego następcę. Nie chodzi tu o uczucie – chodzi o emocjonalny hokej: zanim wypuści jedną kij, łapie już drugi. A Ty? No cóż, zostajesz z pytaniem: „Co się właściwie stało?”
Cóż, jeśli miałeś wrażenie, że związek z narcyzem przypomina jazdę bez trzymanki na kolejce górskiej, to nie było to tylko wrażenie. Kiedy narcyz odpuszcza związek, robi to rzadko z klasą, za to często z theatralnym dramatyzmem lub całkowitym milczeniem – tak, jakby nigdy nie istniał. Najważniejsze to pamiętać, że nie Ty jesteś problemem. Z narcyzem relacja to nie związek partnerski – to raczej solo show, w którym miałeś być jedynie oklaskującym widzem. Uciekaj zanim ponownie otworzą kurtynę.
Przeczytaj więcej na: https://portaldlakobiet.pl/kiedy-narcyz-odpuszcza-zwiazek-znaki-i-przyczyny-zakonczenia-relacji/.